Most nad wąwozem. Alpi nazywa to szwajcarskim sposobem na uatrakcyjnienie spaceru.Alpi się nauczył: dobre chipsy nie zaczynają się w torebce, tylko kawałek niżej.Alpi zastanawia się, czy traktor też jest wliczony w Swiss Travel Pass.Alpi był przekonany, że całkiem dobrze zna Bazyleę. Potem przyszło chyba pytanie drugie.Alpi zastanawia się, czy żółty smakuje jak słońce, a niebieski jak górskie jezioro.Wygląda zupełnie normalnie. Po prostu zwykły poniedziałek nad jeziorem Cauma.Alpi się nauczył: nawet pociąg czasem woli jechać jako pasażer.Klapki wydają ładny dźwięk. Góra i tak woli słuchać butów trekkingowych.